cerraja

Imię i nazwisko
cerraja
Lokalizacja
Zielona Góra, Polska
WWW

uwielbiam te chwile, w których chce mi się bardziej niż mi się nie chce

  • Poniedziałek, 18 kwietnia 2011

    • 21:36

      na blogu są już całe dwa wpisy... postęp Panie.

  • Piątek, 15 kwietnia 2011

    • 21:56

      odliczanie z korektą: zostało 20 dni; jutro #remanent w szafach - jestem #chomik.iem, trudno będzie pozbyć się nadmiaru, przecież wszystko się przyda;)

  • Czwartek, 14 kwietnia 2011

    • 22:45

      Stało się: zakładam bloga. Ciekawe czy wytrwam i będzie rósł czy po 10 wpisach dojdę do wniosku, że jednak nie mam czasu...

    • 15:21

      Ostatni obiad w pierogarni po byku... Odliczanie trwa: 22 dni?

      default picture
  • Środa, 13 kwietnia 2011

    • 20:32

      ostatnie 22 dni w #ZG/wracając z #angielski.ego ślimaczym tempem #autobus.u linii 13 pomyślałam: jest jeszcze tyle do zwiedzenia w tym mieście - chyba nie zdążę

  • Wtorek, 12 kwietnia 2011

    • 20:47

      i znów ta myśl okrutna: #blip wystarczy? bo może by tak #twitter? czy może założyć #blog na #wordpress.ie?

    • 20:44

      chyba najwyższy czas zacząć odliczanie - zostały 23 dni...

  • Piątek, 30 lipca 2010

    • 22:31

      Dotarliśmy:) Justyna daje głos. Dużo głosu:)

      default picture
    • 19:35

      Chwilowo utknelismy a ukochana sieć komórkowa podaje miejscowość: WOODSTOCK. Chyba jesteśmy blisko;)

      default picture
  • Niedziela, 17 stycznia 2010

    • 14:54

      Pozdrowienia z manewrów:)

      default picture
  • Piątek, 6 listopada 2009

    • 14:34

      na specjalne życzenie Przyjaciół #pokakota - ruchliwy-rozdartek-piwnicowy

      default picture
    • 14:19

      wiem, że brzmi niesamowicie: jem już trzeci obiad w tym tygodniu ;)

  • Poniedziałek, 2 listopada 2009

    • 15:19

      Przerwa obiadowa po 110 km. Jadę.

      default picture
  • Sobota, 31 października 2009

    • 21:28

      Wracamy z Poznania. Integracja IRL-PL przebiega pomyslnie. Ja wlasnie zdalam sobie sprawe, ze jestem uzalezniona od kawy... i czegos jeszcze... Oby do wtorku.

  • Czwartek, 29 października 2009

    • 09:46

      W drodze do Biskupina - utknelismy - już na 40 minut...

      default picture
  • Wtorek, 27 października 2009

    • 22:13

      Środa - koncert Lucyana w słodko-gOrzkiej - godz. 20:00 - przyjdźcie proszę... wsparcie potrzebne - po koncercie ilustrowana opowieść o Indiach - do zobaczenia!

    • 22:10

      wszyscy niemal martwi po wycieczce do skansenu i warsztatach z Mikołajem - będzie lepiej ale potrzebny prysznic;)

  • Czwartek, 22 października 2009

  • Wtorek, 20 października 2009

    • 19:27

      duporoboczogodziny - odrabiam zadanie domowe syna koleżanki z pracy; a w domu tyyyyle roboty...:|

    • 16:41

      "we are the #youth of the nation" - w #PL: wysyłam tony listów, maili i faxów żeby załatwić zmianę uczestników projektu; w IRL: nikt nie żądał żadnej listy;

  • Czwartek, 15 października 2009

    • 00:22

      [^moderatus] hmmm... "życie" - to słowo nieodłącznie kojarzy mi się z tym koncertem - oj chce się żyć i to jeszcze jak...:) (#Julia_Marcell)

  • Piątek, 9 października 2009

  • Niedziela, 4 października 2009

    • 22:43

      #współlokator - ktoś, kto przegrzebie Ci prywatne rzeczy kiedy tylko dasz mu #cynk, że nie będzie Cie w mieszkaniu przez #weekend.../ poza tym wszystko świetnie

  • Czwartek, 1 października 2009

  • Środa, 30 września 2009

  • Sobota, 26 września 2009

    • 15:56

      co gorsze? pusta szafa, czy "pustostan" umysłu kobiety, która tę pustkę zauważa? |

    • 08:52

      Ogólnopolski Zlot Fanów #DM w Zielonej Górze - 26.09.2009 – idziemy! - KOTŁOWNIA, 20:00;

  • Piątek, 25 września 2009

    • 12:47

      Ogólnopolski Zlot Fanów Depeche Mode w Zielonej Górze - 26.09.2009 – idziemy?

  • Czwartek, 24 września 2009

    • 13:10

      Cytuję za Jerzym O. (ciekawe kogo on cytuje;) ), przesłanie na dobry dzień: "Światem się nie przejmuj. Świat jest po to żeby nam służył, a nie odwrotnie."

  • Wtorek, 22 września 2009

    • 11:47

      [^rorq] - a co jak szef jest wegetarianinem?

    • 11:02

      ta #wiosna działa na wszystkich - Pan_Firmowy_Informatyk życzył mi miłego dnia - it's amazing...

    • 09:10

      meble chwilowo z garba; za to mój organizm chyba jednak nie jest Japończykiem...

    • 07:30

      dziś znowu przestawianie mebli, a później ciężka przeprawa z szefową - entuzjastyczne podejście na starcie...

  • Poniedziałek, 21 września 2009

    • 20:26

      a jednak wolny wieczór - no i co ja mam z nim teraz zrobić...? n u d a

    • 18:18

      Przyjmę posadę gońca - czekam na #propozycje. :)

    • 12:51

      Miałam nie pić kawy, ale Pani A. dostała od szefowej oficjalne pozwolenie - no i jak tu nie wypić kawy z koleżanką z pracy...;)

    • 11:34

      Weekend za nami - po katarze nie ma śladu. Nie rozumiem dlaczego mój organizm mobilizuje się na hasło: praca. / No to do roboty! Ehhh...

  • Sobota, 19 września 2009

    • 19:04

      codzienna walka z czasem w związku z wolnym weekendem przybrała postać walki z katarem

  • Piątek, 18 września 2009

    • 22:24

      czyżby #wolna.chata? ;) zapowiada się cudowny #weekend... :)

    • 18:57

      zdrowie #Anirorqów - :) juz Oni Wan sami wytłumaczą dlaczego...;) :*

    • 15:35

      [^rorq] - przyłączam się do odliczania... tylko nie wiem... też mam wino kupić...? ;)

    • 09:29

      wczoraj myślałam: rzucam tę robotę; dziś myśle: możeby tak pójść na kompromis, trochę się ugiąć i poczekać na podwyżkę... mięknę cholera...

  • Czwartek, 17 września 2009

    • 16:19

      ja: te zadania nie są tak fascynujące żebym miała żałować odejścia; Szefowa: przecież masz wiele możliwości; A. pod nosem: właśnie widzę jak Pani ma wolną rękę;

    • 13:18

      #mobbing - i co mi z tej gadki, że może podwyżka i że świetnie pracuję... aktualnie chce mi się wyć...

  • Środa, 16 września 2009

    • 22:52

      jesień nadchodzi wielkimi krokami, a mnie znów jakoś #wiosna w głowie...

  • Sobota, 12 września 2009

    • 21:30

      Na wygnaniu czy jednak tylko w podróży...?

      default picture
  • Piątek, 11 września 2009

    • 14:11

      Odebralam dyplom. Pani w dziekanacie: przeciez bardziej chodzilo o papier; ja: mnie raczej chodzilo o wiedze...

      default picture
  • Czwartek, 10 września 2009

    • 15:50

      Podobno wygladam coraz mlodziej. Malolat na przystanku: \"ej, sorry... masz moze papierosa...?\"

  • Środa, 9 września 2009

    • 22:37

      tam mi kradną hasła, a tu mi Markowska się skupić nie daje - czy kiepskie koncerty plenerowe muszą być rewelacyjne nagłośnienie i słyszalne w całym mieście...?